Allview P5 energy – test smartfona z wytrzymałą baterią

W dzisiejszych czasach, gdy producenci prześcigają się w nowych rozwiązaniach, które chcą zaprezentować w swoich urządzeniach, często zapominają o podstawowej rzeczy jaką jest bateria. Allview wie czego potrzebują jego użytkownicy i wychodzi na przeciw z serią P, oznaczającą Power, możemy spodziewać się w niej sporej baterii, a tym samym długiego czasu pracy urządzenia. Do naszej redakcji przyjechał smartfon, który oferuje podstawową funkcjonalność, długi czas pracy na baterii i niską cenę! Zapraszam Was na recenzję Allview P5 Energy

 

 

_DSC0033

 

Zacznijmy sobie od zestawu, który dostajemy od producenta. Znajdziemy tam wszystkie podstawowe akcesoria takie jak kabel, ładowarka (1A), słuchawki i instrukcja, a także miłe dodatki od producenta takie jak folia na ekran oraz kod na program antywirusowy.

 

IMG_3297

 

Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się AllView P5 energy, smartfon dobrze wykonany, kompaktowych rozmiarów. Do nas przyjechał kolor czarno-srebrny, do kupienia jest też cały czarny. Oba prezentują się świetnie. Z przodu mamy ekran IPS 4,5″ o rozdzielczości 854×480 px, muszę przyznać, że tu trochę się zawiodłem, przy takim rozmiarze ekranu dobrym zwyczajem producenta byłby tu ekran HD, ale rekompensuje nam to cena, o której za chwile. Ekran jest pokryty szkłem odpornym na zarysowania. Na froncie urządzenia znajdziemy także przyciski dotykowe, które funkcjonują bez zarzutu, a także 2MP kamerę do selfie i wideorozmów, niestety tutaj o dobrym zdjęciu nie ma mowy, mimo opcji aparatu takich jak wygładzanie twarzy zdjęcia wychodzą bardzo słabej jakości. Z tyłu urządzenia na plastikowej o mamy logo producenta, napis ENERGY przypominający nam o tym z jakiej serii mamy telefon, 5MP aparat z diodą doświetlającą LED oraz głośnik. Pod klapką znajdziemy dwa gniazda obsługujące micro sim, zaletą jest tutaj obsługa 4G na obu gniazdach  w P5 działa bardzo dobrze, możemy ustawić domyślną kartę do rozmów, transmisji danych, smsów. Pod plastikową pokrywą kryje się nasza wisienka na torcie, coś co charakteryzuje ten telefon i przekonuje nas do zakupu, bateria o pojemności 4000 mAh, która według zapewnień producenta wytrzyma 2 dni „ciężkiego użytkowania” oraz 3 dni „lekkiego użytkowania”, no i faktycznie tak jest, smartfona podczas testów używaliśmy zarówno intensywnie jak i mniej intensywnie i spokojnie wytrzymywał zadeklarowany przez producenta czas. Ekran w czasie testów był ustawiony na maksymalny stopień jasności, cały czas mieliśmy także włączoną transmisję danych. Tutaj należy się dla Allview pochwała.

 

 

_DSC0026 _DSC0028 _DSC0038   _DSC0032

_DSC0042 Screenshot_2015-12-10-23-37-04

 

 

Przejdźmy sobie teraz do samego interfejsu telefonu oraz podzespołów. P5 Energy pracuje pod kontrolą Androida 5.1 Lolipop z autorską nakładką producenta, muszę przyznać, że nie jest ona zbyt inwazyjna i posiada parę przydatnych funkcji. Przypadł mi do gustu pasek szybkiego dostępu wysuwany z dołu ekranu – podobnie jak w iOS czy też informacja o nowo zainstalowanej aktualizacji czy aplikacji, również podobnie do systemu znanego z iPhonów. Nakładka chodzi bardzo dobrze, smartfon się nie zacina, co do tego nie mogę mieć zastrzeżeń.

 

 

Screenshot_2015-12-10-23-36-25 Screenshot_2015-12-10-23-36-18 Screenshot_2015-12-10-23-36-12

 

 

 

Jeśli chodzi o podzespoły mamy tutaj 64-bitowy procesor Quad Core o taktowaniu 1GHz, układ graficzny Mali T720 oraz 1GB pamięci RAM, ten zestaw wystarczy do komfortowego korzystania ze smartfona, musimy mieć jednak świadomość, że nie pogramy tutaj w bardziej wymagające gry. Na pochwałę zasługuje 16GB wbudowanej pamięci co jest bardzo dobrym wynikiem w tej klasie cenowej oraz możliwość jej rozszerzenia do 128GB za pomocą karty microSD. Rumuński producent dodaje kilka przydatnych funkcji, możemy pomóc naszym znajomym użyczając im naszej ogromnej baterii, po podłączeniu kabla OTG do P5, możemy ładować inny telefon, świetna sprawa! Dla osób, które słuchają muzyki ze smartfona, AllView także będzie dobrym wyborem, mamy tutaj wsparcie systemu DTS, smartfon gra głośno i przy dobrych słuchawkach nie będziemy zawiedzeni.

 

 

_DSC0039

 

 

Jeśli chodzi o aparat tak jak już wspominałem robi on zdjęcia średniej jakości, przy dobrym oświetleniu jest całkiem przyzwoicie natomiast, gdy brakuje nam światła na zdjęciach są widoczne szumy, dioda LED bardziej sprawdzi się jako latarka niż lampa doświetlająca naszą scenerię, ale to standard w każdym smartfonie. Przykładowe zdjęcia zobaczcie poniżej i oceńcie sami (kliknij na zdjęcie, aby zobaczyć je w pełnej rozdzielczości)

 

IMG_20151205_163013 IMG_20151205_163121 IMG_20151205_162745 IMG_20151205_163117 IMG_20151205_162636 IMG_20151205_162611 IMG_20151207_100503

 

Podsumowując, jest bardzo dobrze. Za cenę 549 zł (można ten smartfon kupić także w promocji za 429 zł, która AllView ostatnio organizowało) otrzymujemy dobrze wykonany smartfon wraz z ogromną baterią i dobrymi podzespołami. Mam małe zastrzeżenia tylko do tego ekranu, bo kąty widzenia i rozdzielczość nie powalają, ale dzięki temu mamy mniejsze zapotrzebowanie na energię. Telefon sprawdzi się dla osób, które szukają podstawowej funkcjonalności dla smartfona, chcą mieć ciągły kontakt ze znajomymi przez media społecznościowe, komfortowo przeglądać internet, mieć możliwość używania dwóch kart SIM jednocześnie i zapomnieć na conajmniej dwa dni o konieczności ładowania smartfona, co w dzisiejszych czasach jest ogromnym atutem 🙂

Category: WSZYSTKIE

Tags:

  • KarlosZioomPro

    kurna chciałbym żeby mój 4s miał taką baterię ;-;

  • Koń Rad

    ciekawe jak wypadnie w porównaniu z nowym xiaomi redmi 3

  • Klaudiusz

    Fajny telefon, dobry pomysł z tą pojemną baterią. Zdjęcia również nie są jakieś najgorsze. Jak cenowo to wygląda?

    • Adam Idczak

      Masz w tekście, 549zł